Kwas hialuronowy – niezbędnik wyposażenia salonów medycyny estetycznej Ciechanów


Medycyna estetyczna Ciechanów w walce z niedoskonałościami skóry twarzy

Upływający czas bezlitośnie odciska swoje piętno na twarzach kobiet, do tego dochodzą również działanie promieni słonecznych, stres czy wolne rodniki i tu z pomocą przychodzi nam medycyna estetyczna Ciechanów. Zanikanie włókien kolagenowych oraz naturalnego kwasu hialuronowego, który stanowi istotny element naszej skóry i odpowiada za spajanie cząsteczek wody, powoduje wiotczenie skóry, a co za tym idzie – także powstawanie zmarszczek i nieestetycznie wyglądających bruzd na twarzy. Niemniejjednak, medycyna estetyczna Ciechanów znalazła sposób, jak poradzić sobie z tym uporczywym problemem tak wielu kobiet, które pomimo wieku chcą wyglądać młodo i świeżo...

więcej

Ekstrakcja ósemki- dentysta Warszawa


Usuwanie zębów mądrości- dentysta Warszawa

Oferta jaką wszystkim pacjentom proponuje dentysta Warszawa jest bardzo złożona. Dziś gabinety stomatologiczne odwiedzamy nie tylko wtedy, gdy boli nas ząb, dentysta Warszawa okazuje się także bardzo przydatny na przykład wtedy chcemy poprawić estetykę naszego uśmiechu, lub gdy chcemy zasięgnąć porady fachowca. Każdy doświadczony dentysta Warszawa powinien indywidualnie traktować wszystkich pacjentów. Stomatolodzy dobrze zdają sobie sprawę z tego, że wizyta w ich gabinetach dla wielu osób jest traumatycznym przeżyciem. Jeśli jednak dentysta jest empatyczny, to nawet taka kwestia jak wyrywanie zębów nie powinna budzić w nas strachu. No właśnie, a skoro już mowa o ekstrakcji, to warto poruszyć także temat wyrywania zębów mądrości...

więcej

Innowacyjne zabiegi, które realizuje medycyna estetyczna

Jedną z dziedzin medycyny, która zdobywa coraz większą popularność jest medycyna estetyczna. Pozwala ona na zapewnienie coraz większej liczby zabiegów, które pozwalają na skuteczne przeciwdziałanie starzeniu się skóry,

więcej

Nierozerwalność ustroju i jego czasoprzestrzeni cz. II

Sygnał lękowy, który stanowi jedno z ważnych biologicznych powiązań ustroju z otaczającym go środowiskiem, rozpatrywany w całości czasoprzestrzennej nie jest czymś tak dziwnym jak wtenczas, gdy rozpatruje się go w dwóch oddzielnych układach: podmiotu i przedmiotu. Nie trzeba wówczas wykrywać znaczenia sygnału przychodzącego z zewnątrz, tkwi on bowiem w tej samej czasoprzestrzeni, należy w tym samym stopniu do ustroju, co do otaczającego go środowiska. Nie trzeba się zastanawiać, jak zareagować na sygnał, bo reakcja jest ściśle z sygnałem związana. Część tych powiązań tworzy się w ciągu ontogenezy (odruchowość warunkowa), a część w ciągu filogenezy. Niektóre sygnały zagrożenia działają u wszystkich jednostek danego gatunku, i w znacznym stopniu są niezależne od historii ich życia.

więcej

Ambiwalentne nastawienie do śmierci i do choroby psychicznej

Nastawienie uczuciowe do śmierci u człowieka nie jest jednoznaczne: człowiek boi się śmierci, ale też śmierć go pociąga. Pociąga go nadzieja uwolnienia się od wysiłku życia, nadzieja pełnego złączenia się z otaczającym światem, zatracenia swej indywidualności: ludzi głęboko wierzących może pociągać pragnienie złączenia się z bóstwem. Analogicznie, nastawienie do choroby psychicznej jest także ambiwalentne: człowiek boi się jej, ale zarazem tęskni za szaleństwem, za oderwaniem się od wspólnego świata jasnego dnia, tęskni za nocą tajemnicy, nieznanego, ekstazy, spazmów rozkoszy, sennych majaków, za tym wszystkim, co w nim samym jest nie znane i nie zbadane, a jednak, jak odczuwa, najbardziej własne.

więcej

Zbliżenie do śmierci wywołuje uczucie lęku

Między żywym ustrojem a jego środowiskiem istnieje ścisła zależność. Środowisko przedstawia zawsze dla ustroju szereg niebezpieczeństw, liczba ich jednak i natężenie nie mają wartości obiektywnej, zależą od dynamiki ustroju. Im dynamika większa, tym bardziej maleją zewnętrzne niebezpieczeństwa, a gdy dynamika słabnie, wówczas automatycznie wzrasta zagrożenie ze strony otoczenia. Wydaje się, że ten brak obiektywności w ocenie niebezpieczeństw tkwiących w środowisku jest w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, niemniej rzuca on światło na problem nierozerwalności związku ustroju ze środowiskiem.

więcej

Obraz naszej osoby wytworzony przez otoczenie

Własny obraz jest oparty na strukturze czasowej, na tym jakimi chcielibyśmy być i jakimi widzimy siebie we wspomnieniu. Obraz naszej osoby wytworzony przez otoczenie oparty jest przede wszystkim na strukturze przestrzennej. Tworzy się z tych sygnałów, które zostały przez nas w otoczenie wyrzucone.

więcej

Lęk społeczny – dalszy opis

Nie potrafimy na razie odpowiedzieć, co wpływa na to, że u jednych ludzi już od wczesnego okresu rozwoju przeważa postawa „do”, a u innych „od” otoczenia. U zwierząt, jak się zdaje, też można od wczesnego okresu rozwojowego obserwować różnice w poziomie postawy „do”, nie są one jednak tak wyraźne jak u człowieka, na ogół przeważa u nich postawa „do”. We współczesnej psychiatrii dominuje pogląd, że przyszli schizofrenicy są delikatniejsi i drażliwsi, wskutek czego czynniki patologiczne tkwiące w środowisku rodzinnym łatwiej wywołują u nich wycofywanie się z kontaktów z otoczeniem. Nie wiadomo jednak, na czym ma polegać ta genetycz- nie uwarunkowana większa drażliwość przyszłych chorych na schizofrenię.

więcej

Nowa filozofia chorób psychicznych

Taki mniej więcej był pooświeceniowy „dyskurs” na temat chorób psychicznych aż do wczoraj. Dopiero od kilkudziesięciu lat rewidowany jest tak silnie, że zaczynają występować zmiany paradygmatu. Oczywiście nie oznacza to powrotu do wyobrażeń i praktyk, które ów „dyskurs” poprzedzały. Nie powróciło na przykład demonologiczne traktowanie psychoz, a medycyna nie wyrzekła się właściwych sobie ambicji. Zmiana zapewne podstawowa zdaje się polegać na uznaniu, że odnosząc się do psychicznie chorych nie można uważać ich przeżyć wyłącznie za symptomy, że należy przyjmować je jako fakty egzystencjalne, które należą do kategorii powszechnych zjawisk życia ludzkiego. Jak mniema się dzisiaj, po to by idea dopomożenia chorym miała najmniejsze choćby szanse realizacji, nie można pozbawiać ich kontaktów społecznych, a przede wszystkim nie wolno zabierać im związków uczuciowych z innymi ludźmi. Stąd biorą się rozmaite formy złagodzenia czy wręcz zniesienia izolacji, od przywrócenia klamek po zewnętrznej stronie drzwi szpitalnych pokoi, aż po praktykę pozostawiania psychotyków w ich własnym otoczeniu przy zapewnieniu kontroli lekarskiej i przy odpowiednim urabianiu osób, które pozostają z chorymi w codziennych związkach.

więcej

Przestrzeń indywidualna i wspólna cz. II

Gdy lęk przed wspólną przestrzenią weźmie górę, jak to się dzieje np. w schizofrenii (izolacja od otoczenia, autyzm, występujące zazwyczaj jeszcze przed wybuchem ostrej psychozy), zamknięte w przestrzeni struktury czynnośiowe zostają w sposób dramatyczny wyrzucone na zewnątrz. Świat wypełnia się wizjami, które dostały się z wnętrza na zewnątrz. Po tej erupcji świata własnego zostaje nieraz pustka, gdyż nie można już wrócić do wspólnej przestrzeni.

więcej