Monthly Archives Styczeń 1970

Trzy warstwy sumienia cz. II

W praktyce psychiatrycznej nierzadko spotykamy się z lękiem przed tą ostateczną karą. Nie zawsze poczucie winy występuje świadomie, czasem tkwi ono poniżej progu świadomości, ale „kara” działa jako np. urojona choroba, objaw histerycznej konwersji, w postaci uporczywych bólów, choroby psychosomatycznej, nieświadomego kierowania swego życia do społecznej degradacji przez alkoholizm, narkomanię, wkroczenie na drogę przestępstwa itp. Psychiatrzy jako lekarze i przyrodnicy nie są skłonni do myślenia w kategoriach moralnych, prawa życia są dla nich amoralne. Jest to bezsprzecznie stanowisko słuszne, gdyż myślenie takie pociąga za sobą automatycznie tendencję do wydawania sądów moralnych, a lekarze nie są w żadnym wypadku do tego powołani.

więcej

Rytm śmierci i zmartwychwstania w grupach społecznych

Kryteria oceny stosowane przez grupę społeczną są oczywiście zmienne i zależne od wielu czynników. Niemniej jednak można prześledzić w nich pewne prawidłowości. Prawidłowości te wynikają stąd, że grupa musi utrzymać pewną stabilność i spoistość. W tym celu musi ona pewne struktury czynnościowe pochwalać, a inne potępiać. Stabilność podtrzymują te struktury czynnościowe, które mają szanse częstego powtarzania się, czyli o dużym czynniku perseweracji, a spójność te, które zmniejszają napięcia emocjonalne między członkami grupy, które dążą do złagodzenia wzajemnych stosunków. Potępia się to, co jest niezwykłe, niestosowne, zaburzające dotychczasowy porządek, zbyt gwałtowne, rozbijające związki istniejące w grupie.

więcej

Czas biologiczny (ewolucja) – kontynuacja

Na jakich zasadach opiera się ocena własnej aktywności? Stwierdzenie, że ocenia się jej wkład w proces ewolucji, ma charakter ogólnikowy i stawia nas wobec tylu nowych pytań, choćby w rodzaju „do czego zmierza ewolucja”, że trudno na tym stwierdzeniu się oprzeć. Bezsprzecznie jest to stwierdzenie prawdziwe, bo dzięki działaniu układów samokontroli zostają z czasem wyeliminowane fałszywe formy zachowania, tj. struktury czynnościowe mniej przydatne z punktu widzenia ewolucji. Zjawisko to szczególnie wyraźnie występuje na niższych szczeblach integracji, gdzie proces eliminacji ma się już za sobą. Na przykład kontrola aparatu ruchowego na ogół wyeliminowała w ciągu rozwoju filogenetycznego i ontogenetycznego struktury czynnościowe zbyteczne, fałszywe, niezręczne itp. To samo dotyczy różnego rodzaju układów autonomicznych samoregulujących. Gdy jednak ma się do czynienia z całościową analizą zachowania, określenie funkcji układu samokont- rolującego staje się znacznie trudniejsze, gdyż mamy do czynienia ze zjawiskiem in statu nascendi, nie wiemy jeszcze, jaki będzie wynik kontroli i eliminacji, co ma okazać się dobre, a co złe.

więcej

Teoria moralności

Z punktu widzenia teorii moralności analiza zaburzeń psychiatrycznych pod kątem ich etycznego znaczenia byłaby przedsięwzięciem zgoła ciekawym i mogącym rzucić wiele nowego światła na zagadnienie genezy moralności. Analiza taka nie powinna być jednakże podejmowana przez psychiatrów z powodów już przedstawionych.

więcej