Monthly Archives Listopad 2015

Sumienie podświadome – dalszy opis

Dziecko nie jest zdolne do krytycznego spojrzenia na dorosłych, gdyż brak mu poza tym układów porównawczych. Rodzice są bez skazy, sprawiedliwi, dzielni, mądrzy, dobrzy itd. Mają w sobie atrybuty boskości: wszechmoc, dobroć, sprawiedliwość, a nawet nieśmiertelność. W wielu religiach kult rodziców i przodków czyni ich w jakimś sensie nieśmiertelnymi.

więcej

Sztuczne sygnały alarmowe

Człowiek z lękami typu anankastycznego porusza się w świecie jakby w ogrodzie udręczeń, w którym na każdym kroku stoją tablice ostrzegawcze, a przekroczenie nakazów i zakazów grozi strasznymi cierpieniami. Lęk, który nie ma określonego przedmiotu i który przez oderwanie się od konkretu życia stał się pustym sygnałem, wywołuje ogólny stan alarmowy, człowiek wszędzie dopatruje się niebezpieczeństwa i „tablice ostrzegawcze” mają go przed nim uchronić. Człowiek o anankastycznym typie osobowości przeżywa różnego rodzaju „powinno się” i „trzeba”, zatraca spontaniczność typową dla każdego przejawu życia. Spontaniczność jest cechą pierwszej fazy metabolizmu informacyjnego, a pewna sztywność (tendencja do perseweracji) – cechą drugiej fazy. Sparaliżowanie pierwszej fazy przez drugą jest więc cechą charakterystyczną dla ludzi tego typu. W lękach anankastycz- nych doznanie lęku traci biologiczne znaczenie sygnału ostrzegawczego i może dlatego człowiek stwarza sztuczny system sygnałów ostrzegawczych (sztuczny, a tym samym dru- gofazowy) w postaci nakazów i zakazów, które mają go ochronić przed grożącym niebezpieczeństwem.

więcej

Lęk a dynamika życiowa

Subiektywnym objawem obniżenia dynamiki życiowej obok smutku jest niepokój przechodzący zwykle w lęk. Lęk jest istotną składową każdego zespołu depresyjnego. W lżejszych depresjach ma on jeszcze charakter nerwicowy, jest niepokojem często połączonym z uczuciami agresywnymi, w głębszych natomiast charakter jego jest już psychotyczny, ma w sobie elementy podświadome ciemnej przestrzeni nocy. Jeśli nastrój smutku jest w depresji zrozumiały, gdyż obniżenie dynamiki życiowej subiektywnie objawia się obniżeniem nastroju, to geneza lęku w depresji jest mniej jasna. Dlaczego przy obniżonej dynamice życiowej występuje to uczucie, a przy podwyższonej zazwyczaj znika?

więcej

Ewolucja lęku – dalszy opis

Lęk zawsze jest związany z kategoriami czasu, i to czasu przyszłego, nawet wówczas gdy – jak w trzeciej fazie – dotyczy on wyraźnie przeszłości. W rzeczywistości jest on lękiem przed przyszłością. W fazie pierwszej wkraczamy w przyszłość „niewinni”, planowane struktury czynnościowe nie zostały jeszcze wypróbowane. Natomiast w trzeciej fazie wkraczamy w przyszłość obciążeni winą, gdyż nasza struktura czynnościowa została już wyrzucona we wspólną przestrzeń, czekamy na wyrok otoczenia: wyrok ten, mieszcząc się na zewnątrz czy wewnątrz nas, mimo że częściowo wiadomy, nigdy nie jest całkowicie odsłonięty, gdzieś czeka nas ,,sąd ostateczny”, nagroda lub potępienie. Nawet więc w czasie przeszłym, w tym, co się dokonało i co jest poza nami, kryje się czas przyszły, czas ostatecznego rozrachunku, który zawsze pozostaje niewiadomą. Tak więc czas przeszły nigdy nie jest całkowicie przeszły, dokonany i zamknięty, zawsze kryje się w nim czas przyszły i nieznane, które budzi w nas lęk.

więcej

Metabolizm informacyjny – dalszy opis

Perseweracja w lęku anankastycznym polegałaby w przedstawionym ujęciu na przesunięciu mechanizmów drugiej fazy do fazy pierwszej. To, co jest odpowiednie w drugiej fazie, gdy chodzi o utrzymanie pewnej linii zachowania się (celu), nie jest odpowiednie w fazie pierwszej, której zadaniem jest odbicie, możliwie wierne, otaczającej rzeczywistości. Odbicie to wprawdzie obejmuje tylko koloryt emocjonalny, ale jest wierniejsze niż konstrukcje fazy drugiej, które oddają raczej plany aktywności ustroju, a otoczenie jest ważne tylko o tyle, o ile spełnia warunki do realizacji tych planów (odpowiedź tak lub nie), bądź też ich nie spełnia. Obu procesów nie da się od siebie odłączyć, ustrój musi przedstawiać określone propozycje swemu otoczeniu.

więcej

Potrzeba metabolizmu informacyjnego – kontynuacja

Do stworzenia porządku czasowego, przestrzennego i przyczynowego konieczny jest kontakt z otaczającym światem. Porządek ten tworzy się we wspólnej przestrzeni. Nie jest to porządek wyłącznie jednostkowy, ale wytworzony wspólnym ludzkim wysiłkiem. Tworzy się on ze starcia własnych struktur czynnościowych ze strukturami innych ludzi.

więcej

Typowa struktura czynnościowo informacyjna

U tych najprostszych istot żywych zetknięcie się z otaczającym światem jest jednak bardziej bezpośrednie: bez dłuższego wstępu wchodzą one w wymianę energetyczną ze swoim otoczeniem i w aktywność reprodukcyjną. Również rozwój ontogenetyczny koncentruje się na rozbudowie metabolizmu informacyjnego. Potrzeby biologiczne niemowlęcia są zaspokajane bez większych wstępów orientacyjnych (metabolizmu informacyjnego): taka sytuacja możliwa jest tylko dzięki zapewnieniu optymalnych warunków środowiskowych (środowisko macierzyńskie), które nie obowiązuje już w stosunku do osobników dorosłych. Można sobie pozwolić na wejście w „jądro” życia, gdy warunki życia są optymalne, gdy środowisko nie zagraża śmiercią.

więcej

Sygnały alarmowe: ból i lęk

Jeśli lęk jest sygnałem nadciągającego niebezpieczeństa, to jest to sygnał bardzo zwodniczy. Ustrój ludzki – to samo zresztą odnosi się najprawdopodobniej do ustrojów zwierzęcych – dysponuje dwojakimi sygnałami alarmowymi: bólem i lękiem. Ból występuje, gdy zagrożenie styka się z ustrojem i dochodzi do jego uszkodzenia, natomiast lęk, gdy jeszcze do bezpośredniego zetknięcia nie doszło. W czasoprzestrzennych wymiarach lęk jest dalej, a ból bliżej ustroju. Jak wiadomo, percepcja bólu zależy od wielu czynników, nie tylko od podrażnienia receptorów bólowych. Są osoby wrażliwsze i mniej wrażliwe na ból: przez odpowiednie wychowanie (ćwiczenia) można znacznie zwiększyć tolerancję bólową: w hipnozie można w ogóle znieść percepcję bólu, zmienia się też ona pod wpływem sugestii: w pogodnym nastroju na ogół znosi się ból łatwiej niż w nastroju przygnębienia: silne zaangażowanie psychiczne, zwłaszcza emocjonalne, może całkowicie wyłączyć odczuwanie bólu (żołnierz w czasie walki nie odczuwa, że został zraniony): brak zaangażowania w świecie otaczającym zwiększa odczuwanie bólu (np. w nocy, w postawie hipochondrycznej). Nie można więc na podstawie bólu ocenić obiektywnie niebezpieczeństwa zagrażającego ustrojowi.

więcej

Zdolność rzutowania w przyszłość

Podobnie jak sygnał lękowy, sygnał bólowy nie jest proporcjonalny do stopnia zagrożenia. Ból zęba może być dotkliwszy niż ból występujący przy uszkodzeniu nieodzownych do życia narządów. Jak wspomniano, zarówno ból, jak lęk są sygnałami zagrożenia. Różnica sprowadza się do odległości zagrożenia na współrzędnych czasoprzestrzennych. W wypadku sygnału bólowego zagrożenie jest bardzo blisko, już zetknęło się z ustrojem. W wypadku lęku jest dalej. Sygnał lękowy rzutuje więc znacznie dalej w przyszłość niż sygnał bólowy.

więcej

Lęk – dalszy opis

Pozwolę sobie zacytować tutaj fragment mego wstępu do polskiego wydania książki Michela Foucault. „Istotną cezurą między dwoma «wizjami» szaleństwa, dwoma o nim «dyskursami» jest moment, kiedy Europejczycy przestali traktować je w kategoriach nawiedzenia-grzechu, uczynili zaś zeń chorobę, według mniemań ówczesnych (nie całkiem wygasłych) wymagającą ścisłej izolacji, co oznacza śmierć społeczną dementów… Traktowanie w kategoriach nawiedzenia- -grzechu pozostawiało dementów w świecie psychicznym i moralnym, który był wspólny im i całej reszcie ludzi: zakwalifikowanie ich jako niebezpiecznych chorych równało się wykluczeniu z ludzkiego uniwersum. W największym, wul- garyzującym skrócie, taka jest istota każdego z «dyskursów».”

więcej

Lęk hipochondryczny

Ciało jest nierzadko przyczyną różnego rodzaju niepokojów i lęków, pozostaje zawsze dla człowieka tajemnicą. Jest źródłem przyjemności i bólu: świadomość czekającej człowieka śmierci wiąże się z jego rozpadem. To ciało sprawia, że człowiek czuje się z życia zadowolony lub jest złamany bólem i cierpieniem. Od niego zależy w znacznej mierze obraz własnej osoby. Ono przyciąga lub odpycha innych ludzi. Od ciała zależy dobór naturalny. Ciało nadaje realność życiu: jako istoty bezcielesne stalibyśmy się nierzeczywiści.

więcej