Ewolucja lęku

Można by prześledzić, jak na skutek internalizacji zwierciadła społecznego w miarę ewolucji ciężar zagrożenia przesuwa się z zewnętrznego niebezpieczeństwa na niebezpieczeństwo tkwiące w otoczeniu społecznym, a wreszcie na niebezpie- czeńswo tkwiące w nas samych. Ewolucja lęku postępuje od zewnątrz do środka. Najpierw boimy się tego, co na zewnątrz nas, a w końcu tego, co w nas. W skrócie: tę ewolucję przechodzi się w trzech fazach aktywności. W pierwszej fazie boimy się tego, co będzie, tego, co jest na zewnątrz, poza własną czasoprzestrzenią. W drugiej fazie, tj. aktywności zewnętrznej, zwykle napięcie lękowe maleje, gdyż lęk wiąże się ze współrzędnymi czasu, a w tej fazie dominują współrzędne przestrzenne. W drugiej fazie zagrożenie nadal pozostaje w przestrzeni zewnętrznej, ale w tej fazie przestrzeń ta nie jest przed nami ani za nami, ale my jesteśmy w niej.

W trzeciej fazie przestrzeń wspólna jest już za nami, ale część jej w postaci sygnałów zwrotnych pozostaje w nas i ona jest właśnie głównym źródłem lęku. Lęk trzeciej fazy, czyli lęk czasu przeszłego, jest przede wszystkim lękiem przed potępieniem. Mimo że potępienie to może wyłącznie być głosem sumienia, to jednak ma ono zawsze charakter zewnętrzny, co wynika z genezy układu samokontroli. I mimo że lęk trzeciej fazy odnosi się do czasu przeszłego, ponieważ wywodzi się z lęku przed środowiskiem społecznym, jest on też lękiem przed przyszłością. Tą nieznaną przyszłością jest kara, jaka spotkać nas może ze strony tego środowiska.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>