Geneza lęku społecznego u chorych na schizofrenię

Dla przedchorobowej historii życia przyszłych schizofreni- ków zjawiskiem typowym jest mały udział w grupach zabawowych. Wskutek tego przyszły chory nie tylko dysponuje mniejszym zasobem potencjalnych struktur czynnościowych interakcji z otoczeniem społecznym, ale jest też mniej przygotowany do pokonywania własnego lęku. Często u przyszłych chorych na schizofrenię obserwuje się lękowe nastawienie do życia. Łatwo przyjmują postawę wycofującą, gdy trzeba wejść w otaczający świat, zwłaszcza w świat społeczny. Boją się nowych ludzi, nowego środowiska. Z jednej srony mają już dość środowiska rodzinnego, chcieliby uwolnić się z jego więzów, z drugiej strony boją się panicznie wyjść poza jego granice. Stąd bierze się ambiwalentne nastawienie do rodziców, typowe u chorych na schizofrenię.

Szukając genezy lęku społecznego u chorych na schizofrenię, można oczywiście znaleźć wiele momentów patologicznych w ich relacjach z otoczeniem społecznym, które mogły się przyczynić do powstania tegoż lęku. Często traktowani są oni przez swych rówieśników jako trochę „inni”, jako „maminsynkowie”, „prymusy”, „kujony”. Często są wyśmiewani w grupach zabawowych. Przedmiotem drwiny może być ich nieśmiałość wobec rówieśników płci przeciwnej. Kurczowe trzymanie się środowiska rodzinnego dyskwalifikuje ich z góry jako partnerów zabawy. Są oni na ogół wykluczeni ze swoistej intymności grup zabawowych, nie pasują bowiem do wczesnomłodzieńczego stylu – u chłopców agresywnego, a u dziewcząt erotycznego.

Wydaje się jednak, że pierwotnego źródła lęku społecznego należy szukać w pierwszych relacjach ze środowiskiem społecznym, tj. w związku dziecka z matką. Od tego bowiem związku w głównej mierze zależy nasz późniejszy stosunek do wszystkich ludzi. Stosunek do matki jest matrycą stosunku do świata społecznego i w ogóle do świata. Nie potrafimy dotychczas odpowiedzieć, w jakim stopniu patologia tego pierwszego związku z otaczającym światem jest uwarunkowana genetycznie, a w jakim stopniu zależy od patologii samego środowiska, tj. matki (schizofrenogenna matka). Starano się tu tylko wykazać, że już w tym pierwszym środowisku istnieje pogotowie lękowe. Gdy przekroczy ono pewne dopuszczalne granice, może dojść do zahamowania normalnego procesu rozwoju interakcji z otoczeniem społecznym. Lęk społeczny będzie stopniowo narastał, aż dojdzie do poziomu psychozy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>