Lęk w ostrej schizofrenii

Lęk w ostrej schizofrenii jest czymś tak swoistym, że trudno znaleźć dla niego jakikolwiek odpowiednik w przeżyciach tzw. normalnych. Jest to bowiem lęk niszczenia i lęk budowy. Powstaje on na skutek burzenia dotychczasowego świata i na skutek budowania nowego. Ten nowy świat jest przerażający, gdyż powstaje z tego, co tai się w najgłębszych warstwach psychiki, co nie ma kresu i oznaczoności. Lęk w ostrej schizofrenii jest tragicznym ostrzeżeniem, że nie można bezkarnie opuszczać świata, w który się wrastało od urodzenia, choćby ten świat był jak najbardziej nieprzychylny.

Nie można też dowolnie tworzyć światów własnych. Życie polega na wymianie ze światem otaczającym, nie można żyć w pustce ani też w świecie powstałym przez wyrzucenie treści wewnętrznych na zewnątrz, jak to się dzieje w schizofrenii.

Zrozumiałe jest, że lęk towarzyszy procesowi burzenia: wzrasta wówczas entropia układu i lęk odgrywa tu rolę sygnału niebezpieczeństwa (entropii). Procesy budowy łączą się jednak z uczuciami pozytywnymi, wymagają one wysiłku integracyjnego, a nagrodą za ten wysiłek jest subiektywny stan dobrego samopoczucia. Dlaczego więc gwałtowna budowa świata psychotycznego, jaka dokonuje się w ostrej schizofrenii, połączona jest z tak silnym uczuciem lęku? Dlatego że budowa ta nie jest realna, tj. nie dokonuje się dzięki interakcji ze światem zewnętrznym. Jest to budowa sztuczna, powstała z tego, co w człowieku kryje się najgłębiej, tak jakby człowiek syntetyzował białko z zasobów własnego białka. Budowa ta jest „zjadaniem” samego siebie i dlatego między innymi po ostrym okresie choroby przychodzi schizofreniczna pustka.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>