Lęk schizofreniczny przedchorobowy

Sygnał bólowy, jak wiadomo, ostrzega przed niebezpieczeństwem działającym bezpośrednio na ustrój. Bez tego sygnału dochodziłoby do rozległych uszkodzeń ustroju, którym dzięki niemu można na czas zapobiec. Gdy sygnał ten przekroczy pewne granice, działa destrukcyjnie nie tylko na metabolizm informacyjny, prowadząc nawet do utraty przytomności, lecz też na metabolizm energetyczny, wiodąc do różnego rodzaju zaburzeń biochemicznych i fizjologicznych. Dlatego obowiązkiem lekarza nie tylko ze względów humanitarnych, ale czysto lekarskich (w sensie medycyny somatycznej) jest redukowanie do minimum bólu u chorego.

Sygnały niebezpieczeństwa mają więc jakby charaker wahadłowy: po przekroczeniu pewnej amplitudy ich efekt z korzystnego zmienia się na szkodliwy. Nie wiemy dotychczas, na czym polega przesunięcie znaczenia sygnału lękowego w kierunku szkodliwości, jakie obserwujemy w schizofrenii od dzieciństwa, a bardzo wyraźnie od okresu pokwitania, czy jest to wrodzona wada układu sygnalizującego niebezpieczeństwo, układu ważnego z biologicznego punktu widzenia, czy też wada nabyta wskutek przeciążenia tego układu we wczesnych okresach rozwojowych.

Lęk schizofreniczny przedchorobowy nie jest w istocie zjawiskiem różnym od lęku społecznego spotykanego w rozmaitym nasileniu u każdego człowieka. Różnica jest tu ilościowa, u przyszłego schizofrenika lęk ten prowadzi do izolacji, a u większości ludzi do selekcji struktur czynnościowych. Przyszły schizofrenik nie ma dość siły, by lęk ten pokonać, a zwykły człowiek stara się go pokonać i nie rezygnuje z jego powodu z ekspansji w świat społeczny. Również samotność schizofrenika z jego przedcho- robowego okresu życia nie jest zjawiskiem jakościowo różnym od samotności spotykanej u przeciętnych ludzi pod wpływem lęku społecznego. Każdy człowiek wycofuje się w miarę możności z kontaktów społecznych, które mu nie odpowiadają.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>