Lęk sumienia jest sygnałem ostrzegawczym układu samokontroli

Oczywiście, jak już wspomniano, układ samokontroli trzeciej warstwy wciąga w siebie warstwy poprzednie, bardziej archaiczne. Warstwy te są bardziej zautomatyzowane, działają przeważnie poniżej progu świadomości – nie zastanawiamy się, co jest dobre, a co złe, wybór następuje automatycznie. Gdy człowiek ma silnie rozwiniętą warstwę pierwszą, a więc naturalnego porządku moralnego, wówczas jego postępowanie jest harmonijne z prawami świata otaczającego i jego naturalnym porządkiem. Człowiek taki nie ma tylu wewnętrznych sprzeczności jak ten, u którego warstwa ta jest słabo rozwinięta, jego świadome sumienie jest dość spokojne. Gdy przerostowi ulegnie warstwa druga, to wówczas wskutek charakterystycznego dla niej wyolbrzymienia proporcji człowiek taki zawsze odczuwa zło w sobie, oczekuje kary, nigdy nie jest z siebie w pełni zadowolony, w nocy nękają go senne koszmary. Wreszcie gdy dwie pierwsze warstwy nie są należycie rozwinięte, ciężar kontroli spada przede wszystkim na warstwę trzecią, co wywołuje jej zbytnie obciążenie. Ludzie tacy żyją w stałym lęku przed sądem otoczenia: „co o mnie ludzie pomyślą” jest dla nich naczelnym pytaniem życia. Są to zwykle ludzie o typie osobowości psychastenicznej lub histerycznej. Ich autoportret jest niedojrzały, szukają oni potwierdzenia w otoczeniu i nie potrafią siebie bez niego należycie ocenić.

Lęk sumienia jest sygnałem ostrzegawczym układu samokontroli. Kontrola wypadła dla nas ujemnie i to wywołuje w nas niepokój czy paroksyzm lęku. Układ kontroli ma prawdopodobnie, jak starano się to tutaj przedstawić, trzy warstwy o różnej głębokości. Im warstwa jest głębsza, tym lęk jest zwykle silniejszy, bardziej irracjonalny i trudniejszy do opanowania. Gdy człowiek boi się oceny otoczenia, wiele spraw może sobie sam wytłumaczyć, skorygować, starać się wpłynąć na tę ocenę itp. Nie jest to ocena ostateczna i nie czujemy się wobec niej całkowicie bezsilni. Natomiast w dwóch pierwszych warstwach układu samokontroli fakt, że ocena formuje się poniżej progu świadomości, powoduje, iż nie mamy na nią wpływu: jest to ocena ostateczna, której nawet w pełni nie jesteśmy w stanie poznać, ma ona w sobie coś z sądu ostatecznego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>