Lęk

Wielkie zmiany, jakie zaszły w sposobie pojmowania zaburzeń nerwicowych, a przede wszystkim chorób psychicznych, dokonały się właściwie za życia jednego pokolenia. W ślad za nimi szły rozmaite reformy teorii, a także pewien ogólny zwrot w stosunku do cierpiących na te przypadłości. Zmarłego przed dwudziestu laty krakowskiego psychiatrę, profesora Antoniego Kępińskiego zaliczyć trzeba do protagonistów tego ruchu na naszym rodzimym gruncie, a w szczególności za autorytet inspirujący zmianę klimatu wokół psychoz. Kępiński miał już za sobą ćwierć wieku praktyki klinicznej i wiele prac specjalistycznych, kiedy w kilku tomach spisał rodzaj przesłania skierowanego do wykształconej publiczności – nie zainteresowanej psychiatrią na sposób fachowy. Bardzo żywe echo jego pisarstwa bierze się niewątpliwie z połączenia w nim wysokiej próby profesjonalizmu z umiejętnościami umieszczenia opisywanych przypadków na tle społeczno-kulturowym oraz od- słonienia ich znaczeń głębokich (przez co rozumiem powiązanie z problematyką etyczną czy wręcz metafizyczną).

Dla naświetlenia współczesnej przemiany postaw względem psychoz pożyteczne będzie cofnięcie się w czasie i przypomnienie innego przełomu. Stosunek do obłędu czy choćby do nerwicowych lęków i natręctw uwarukowany był w ciągu dziejów ludzkości przez zmieniające się wzorce. Wszechstronnie poświadczona jest zmiana w tym względzie, jaka nastąpiła w dobie oświecenia. Związane z tym fakty i zagadnienia przedstawia książka, która nie tak dawno ukazała się w Polsce – Historia szaleństwa Michela Foucault. Foucault nie był psychiatrą, intencje jego nie mają nic wspólnego z lekarską troską o chorego. W swojej książce zachowuje chłodne spojrzenie teoretyka spekulującego na temat zmienności paradygmatów kultury. Niemniej przeto, a może właśnie dlatego, umie wprowadzić w istotę różniących się „dyskursów” na temat szaleństwa. Dyskursem w języku teoretycznym nazywa się panujące stereotypy, które dotyczą jakiegoś wycinka życia i jego problemów, i które wcielone bywają w postać wypowiedzi różnych autorytetów, tkwią w potocznych wyobrażeniach, a także kryją się za przyjętymi sposobami postępowania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>