Metabolizm informacyjny – dalszy opis

Perseweracja w lęku anankastycznym polegałaby w przedstawionym ujęciu na przesunięciu mechanizmów drugiej fazy do fazy pierwszej. To, co jest odpowiednie w drugiej fazie, gdy chodzi o utrzymanie pewnej linii zachowania się (celu), nie jest odpowiednie w fazie pierwszej, której zadaniem jest odbicie, możliwie wierne, otaczającej rzeczywistości. Odbicie to wprawdzie obejmuje tylko koloryt emocjonalny, ale jest wierniejsze niż konstrukcje fazy drugiej, które oddają raczej plany aktywności ustroju, a otoczenie jest ważne tylko o tyle, o ile spełnia warunki do realizacji tych planów (odpowiedź tak lub nie), bądź też ich nie spełnia. Obu procesów nie da się od siebie odłączyć, ustrój musi przedstawiać określone propozycje swemu otoczeniu.

Pierwsza faza jest jednak konieczna do nawiązania bezpośredniego kontaktu z otoczeniem. Zagadnienie związku z otoczeniem w umyśle ludzkim, jak się zdaje, ulega schematycznemu wypaczeniu, polegającemu na tym, że podmiot oddziela się ostro od przedmiotu (otoczenia). W rzeczywistości związek jest bliższy, człowiek – jak i wszystkie istoty żywe – jest ściśle ze swym otoczeniem zespolony. Nieraz z góry wie, co w nim jest dla niego dobre, a co złe. Skąd np. pies czy kot wie, która trawka jest dla niego dobra, a która wywołuje przeczyszczenie lub wymioty, tak jakby był doświadczonym farmaceutą? Wiele tzw. instynktowych zachowań u zwierząt tłumaczyć można zespoleniem ustroju z otoczeniem.

Problem lęków anankastycznych polegałby między innymi na zerwaniu związku z otoczeniem, na zawieszeniu uczuć w próżni. Rytm perseweracyjny, charakterystyczny dla drugiej fazy metabolizmu informacyjnego, gdzie chodzi o konsekwentne utrzymanie pewnej linii postępowania, ogarnia życie uczuciowe, a w każdym razie tę jego część, która jest sygnałem nadchodzącego zagrożenia. W zespołach anankastycznych bezsens lęku jest zjawiskiem zgoła uderzającym. Ale bezsens ten istnieje też w innych rodzajach lęku, choć w mniej jaskrawej formie. W przeciwieństwie do świata zwierzęcego lęk u człowieka nieraz traci swój biologiczny sens sygnału grożącego niebezpieczeństwa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>