Niewiadome w pierwszej i drugiej fazie aktywności

Zarówno pierwsza, jak i druga faza aktywności rozgrywają się w polu niewiadomego: nie wiadomo, co z planowania wyniknie, i nie wiadomo, jaki będzie efekt starcia z rzeczywistością. Może właśnie ta niewiadoma jest czymś w życiu fascynującym. Odczuwamy przed nią lęk, ale zarazem ona nas pociąga i zmusza do wejścia w wir życia. Trudno sobie wyobrazić. jak kształtowałoby się nasze życie, gdyby zamiast znaku zapytania przed nami był już widoczny efekt naszej aktywności. Wyobrażamy sobie, jaką męką jest życie ludzi, którzy wiedzą, że będą musieli w określonym czasie pożegnać się ze swoim życiem, w porównaniu z tymi ludźmi, którzy wprawdzie też zdają sobie sprawę, że muszą umrzeć, ale nie znają ostatecznego terminu. Dzięki niewiadomemu może rodzić się nadzieja. Jest ona optymistyczną projekcją w teren nieznany. Gdy coś jest znane, nadzieja traci sens swego istnienia.

W trzeciej fazie aktywności nieznane zmienia się w znane, przyszłość w przeszłość. Pole, które było przed nami, jest już za nami. Teraz przychodzi kolej na analizę tego, co się dokonało, na porównanie planu z rzeczywistością, przyszłości z przeszłością. Porównanie to zazwyczaj nie wypada korzystnie. Wykonanie jest gorsze od planowania. Dzięki tej niedoskonałości wykonania rodzą się uczucia negatywne, które są do pewnych przynajmniej granic bodźcem do ulepszania planu. W ten sposób dąży się do doskonałości, która jest w zasadzie nieosiągalna.

Nierzadko jednak uczucia negatywne wywołane rozbieżnością między planem a wykonaniem przekraczają granicę, do której ich działanie jest mobilizujące: zamiast mobilizować, hamują wówczas człowieka w jego aktywności, powodują, że redukuje on swe plany i izoluje się od otoczenia.

We wszystkich trzech fazach aktywności głównym nurtem uczuć negatywnych jest lęk. Na jego tle mogą występować inne uczucia, np. agresji. Fakt, że w pierwszej i drugiej fazie aktywności dominuje uczucie lęku, jest, jak się zdaje, zrozumiały, gdyż człowiek staje wobec nieznanego, a nieznane zawsze budzi lęk. Nie wiadomo, co nastąpi, co się stanie, jaki będzie wynik naszego wysiłku, czy zwyciężymy, czy też zostaniemy pokonani. Natomiast w trzeciej fazie stoi się wobec przeszłości, wobec dokonanego, kiedy już wszystko jest znane. Lęk w tej fazie ma więc inny charakter niż w dwóch fazach poprzednich. Jest to lęk czasu przeszłego, wywodzący się z poczucia winy, że czas ten nie został należycie zużyty, że zamiast stać się konstrukcyjny, stał się destrukcyjny, że zamiast posunąć się na tym odcinku czasu naprzód, cofnęliśmy się: czas, zamiast stać się naszym zyskiem, stał się naszą stratą, stał się czasem utraconym.

Lęk jest sygnałem niebezpieczeństwa. W pierwszej i drugiej fazie niebezpieczeństwo kryje się w czasie przyszłym, a w trzeciej fazie w czasie przeszłym. Niebezpieczeństwo czasu przeszłego polega na tym, że czas ten został zepsuty, tj. nie został tak wykorzystany jak należy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>