Spokój sumienia

Model techniczny pozwolił nam lepiej zrozumieć znaczenie sprzężenia zwrotnego w układach samosterujących. W żywych ustrojach spotykamy bardzo wiele przykładów sprzężeń zwrotnych o różnych poziomach integracji. Traktowanie sumienia jako sprzężenia zwrotnego o najwyższym poziomie integracji jest oczywiście znacznym uproszczeniem, ale ułatwia zrozumienie tego niezwykle skomplikowanego zagadnienia.

więcej

Częściowa utrata indywidualności w drugiej fazie aktywności cz. II

Gdy jednak zaangażowanie emocjonalne w starciu z otaczającą rzeczywistością jest duże, elementy planowania i kontroli, charakterystyczne dla pierwszej i ostatniej fazy, ustępują całkowicie przed dynamiką samego działania. Czas przyszły i czas przeszły zostają wyparte, liczy się tylko przestrzeń. w której rozgrywa się starcie. Człowiek rozpływa się w chwili teraźniejszej i przestrzeni otaczającego świata. Wychodzi poza swoje granice i tym samym zatraca w pewnej mierze poczucie swojej indywidualności, zespala się z otaczającym światem. By utrzymać swoją indywidualność, swoją zasadniczą strukturę, trzeba się zamknąć w swoich granicach, w swoim „zamku”, w którym snuje się plany przyszłości i rozważa przeszłość. Indywidualność bowiem zawarta jest przede wszystkim w planie i w pamięci, one mają strukturę indywidualną ustroju, gdyż są rezultatem procesów budowy (anabolicznych).

więcej

Świadomość a interocepcja

Sygnały pochodzą jednak nie tylko z otaczającego świata (eksterocepcja), lecz też z wnętrza naszego ciała (inerocepcja). Metabolizm informacyjny obejmuje więc zarówno środowisko zewnętrzne, jak i wewnętrzne człowieka: struktury morfologiczne układu nerwowego zawiadujące metabolizmem informacyjnym wewnątrzustrojowym są równie bogate, jak te, które sterują przede wszystkim sygnałami pochodzącymi z otaczającego świata. Nie wiemy jeszcze, dlaczego i w jaki sposób tak się dzieje, że sygnały wewnątrzustrojowe są do tego stopnia upośledzone pod względem swego rezonansu w naszej świadomości w porównaniu z sygnałami zewnątrz- ustrojowymi.

więcej

Aktywność trzech warstw samokontroli

Aktywność trzech warstw samokontroli stale z sobą się zazębia. Pierwsze dwie rozgrywają się poniżej progu świadomości, a ostatnia jest świadoma, ale włącza struktury samokontroli podświadomej. Nieraz oceny w poszczególnych warstwach samokontroli są z sobą sprzeczne. Na przykład nakazy i zakazy okresu dzieciństwa mogą być w sprzeczności z moralnością naturalną. Samokontrola aktualna może nie zgadzać się z tabu utrwalonym w dzieciństwie lub z naturalnymi nakazami moralnymi. Nasze sumienie nie jest więc jednolitą całością, ma ono charakter wyraźnie dynamiczny, składa się z różnorakich elementów, działających nieraz antagonistycz- nie, ostateczna ocena jest wypadkową tych różnych sił samokontroli działających zarówno powyżej, jak i poniżej progu świadomości.

więcej

Biologiczne znaczenie sygnału lękowego

Można przypuszczać, że lęk przed śmiercią jest jednym z najbardziej pierwotnych przeżyć w świecie ożywionym. Na podstawie zachowania zwierząt, stojących nawet na bardzo niskich szczeblach rozwoju, można przyjąć, że owo uczucie nie jest im obce. Jest to zasadniczy sygnał dla zachowania własnego życia, świat ożywiony wyginął by rychło bez niego. Sygnał ten mobilizuje do ucieczki lub ataku. Pod jego wpływem ustrój przyjmuje postawę ,.od” otoczenia. Otoczenie nie jest przychylne, trzeba je zniszczyć lub przed nim uciec. Otaczający świat pokazuje swe groźne oblicze. Sygnał niebezpieczeństwa dla życia nie mobilizuje jednak tylko do ucieczki lub agresji, lecz też do zmiany dotychczasowych struktur czynnościowych, a także morfologicznych (te ostatnie bowiem na niższych szczeblach rozwoju, jak się zdaje, łatwiej ulegają zmianom), tak by w nowej formie być lepiej przystoswanym do niebezpiecznych warunków życia. W ten sposób sygnał lękowy odgrywa niewątpliwie ważną rolę w procesie ewolucji. Dzięki niemu żywe ustroje przystosowują się coraz lepiej do trudnych warunków życia.

więcej

Realizacja własnych założeń – kontynuacja

Sektor drugi, czasu teraźniejszego, aktywności, jest przede wszystkim przestrzenny. Tutaj nie są już ważne czas przyszły ani przeszły, ale samo dzianie się: wychodzi się z przestrzeni własnej, zamkniętej w przestrzeń otaczającego świata: realizuje się własne plany aktywności przez wyrzucenie ich z przestrzeni własnej w przestrzeń otaczającego świata, która dzięki temu z obcej staje się przestrzenią przeżytą. Opór rzeczywistości, tj. przestrzeni otaczającego świata, zmusza do stałej korekcji planów aktywności. W trakcie działania aktywność zostaje więc rozbita na bardziej fragmentaryczne plany, które są korygowane w zależności od ich wykonania. Ten więc środkowy sektor (działania) zostaje rozbity na mniejsze sektory planowania, działania i oceniania. Ale w nich odcinki czasu są już bardzo krótkie, mieszczą się w odcinku czasu teraźniejszego.

więcej

Związek uczuciowy matki z dzieckiem

W procesach metabolizmu informacyjnego występuje stała oscylacja między tymi dwiema postawami, zbliżanie i oddalanie się od otoczenia. Dojrzałość uczuciowa, która w głównej mierze polega na zdolności dawania uczuć i właściwej wymianie uczuciowej z otaczającym światem, wymaga przede wszystkim zbliżenia do otoczenia, zmniejszenia dystansu dzielącego ,,ja” od otaczającego świata, czyli pewnej przewagi pierwszej fazy metabolizmu informacyjnego, która jest onto- genetycznie i filogenetycznie starsza niż faza druga, intelek- tualno-wolicjonalna. Paradoks tzw. dojrzałości emocjonalnej polegałby na tym, że w rzeczywistości stanowi ona regresję do bardziej pierwotnych form związku z otoczeniem. Co się tyczy macierzyństwa, to często jesteśmy świadkami tragikomicznych efektów, do jakich prowadzi intelektualizacja związku uczuciowego z dzieckiem. Natura jest tu zawsze mądrzejsza od ludzkich pomysłów. Wszelkie naukowe próby regulowania stosunku uczuciowego matki do dziecka, w czym przodują niektórzy psychoanalitycy, okazują się zwykle zgubne zarówno dla matki, jak i dla dziecka.

więcej

Różne fazy nmetabolizmu informacyjnego

Nasilenie metabolizmu informacyjnego jest największe w fazie drugiej, przepływ informacji jest w niej najobfitszy. W fazie pierwszej i trzeciej, planowania i kontroli, przepływ ten ograniczony jest raczej do minimum, gdyż tego wymaga konstrukcja i rekonstrukcja planów dokonująca się w tych fazach. Są to fazy anaboliczne, budowy, a więc wymagające większego spokoju, zamknięcia się we własnej czasoprzestrzeni. Natomiast otwarcie granic oddzielających świat własny od otaczającego wzmaga gwałtownie przepływ informacji w obu kierunkach. Struktury własne są wyrzucane na zewnątrz, a struktury otoczenia przyjmowane z zewnątrz. Nigdy fazy nie są ostro od siebie oddzielone. Każda faza jak mozaika rozbija się na fazy drobniejsze, składające się z kolei też z trzech faz, a te z kolei na jeszcze drobniejsze.

więcej

Typologia a trzy fazy aktywności

Wiele typologii ludzkich opiera się na podziałach wywodzących się z trzech faz aktywności. Introwertycy, schizotymicy byliby ludźmi, u których przeważa pierwsza lub trzecia faza działalności, czyli ludźmi, których aktywność koncentruje się w czasie, a mniej we wspólnej przestrzeni. U schizotymików koncentruje się raczej w czasie przyszłym, plany i marzenia są ich ulubioną aktywnością, a u psychasteników i ludzi o osobowości obsesyjnej (anankastycznej) – raczej w czasie przeszłym: przeżuwają oni każdą swą aktywność, system samokontroli jest zwykle u nich przesadnie rozbudowany. Ekstrawertycy, syntonicy, cyklotymicy byliby tymi, u których druga faza aktywności przeważa nad innymi, silniej łączą się oni ze swoim otoczeniem i bezpośrednie z nim zetknięcie stanowi dla nich istotny smak życia. Żyją bardziej przestrzenią niż czasem, ważniejsza jest dla nich chwila obecna niż przyszłość i przeszłość. Ludzie o histerycznym typie osobowości stanowiliby klasę pośrednią: istotne jest dla nich bezpośrednie zetknięcie z rzeczywistością, możność wyładowania się w działaniu, ale to wejście we wspólną przestrzeń ma u nich swoisty charakter: plan i kontrola są w nim tak silne, że nigdy nie jest ono całkowicie spontaniczne, ale trochę sztuczne i teatralne. Histeryk wchodzi we wspólną przestrzeń jak aktor na scenę, chce wywrzeć wrażenie na otoczeniu, wykonać swój piruet. Nie jest to starcie struktur własnych ze strukturami przestrzeni wspólnej, w którym zwycięża się i zostaje zwyciężanym, ale manipulowanie sobą i otoczeniem jak lalkami w szopce, zarówno obraz własny, jak otoczenia jest nieprawdziwy, zgodny z żywionymi pragnieniami, a nie z rzeczywistością.

więcej

Wspólnota metabolizmu informacyjnego – kontynuacja

Istnieje wyraźna różnica w poczuciu własności między metabolizmem energetycznym a informacyjnym. W wypadku metabolizmu energetycznego granica między własnym światem a otaczającym jest ostra. To, co nie weszło jeszcze do wnętrza ustroju, nie jest własne, a to, co wyszło z niego, staje się już obce. Natomiast w wypadku metabolizmu informacyjnego ustrój łączy się z otaczającym światem tak skomplikowaną siecią związków, iż trudno ustalić granice między nimi. W takim ujęciu duch jest bardziej wspólny, a ciało bardziej samotne.

więcej

Macierzyńskie zachowanie zwierząt

Związek matki z dzieckiem już po fakcie narodzin pozostaje nadal bardzo ścisły. I prawdopodobnie ta ścisłość związku, która wynika z drugiego prawa biologicznego, sprawia, że kobieta nie zawsze jest w stanie go znieść. Człowiek bowiem w przeciwieństwie do zwierząt nie wytrzymuje zbytniego zrośnięcia z otoczeniem, zbyt silna jest u niego tendencja do oderwania się, do wolności (przewaga postawy abstrakcyjnej nad konkretną). Łączność uczuciowa wynika z postawy konkretnej, ze zrośnięcia się z otoczeniem. Konieczne ruchy, gesty, słowa, różnego rodzaju formy macierzyńskiego zachowania przychodzą same, nie trzeba się nad nimi zastanawiać, nie trzeba ich planować.

więcej