Lęk przed samotnością

Dla ludzi skażonych nerwicą lęk przed samotnością jest zjawiskiem dość powszechnym. Boją się oni zostać sami, w samotności ogarnia ich uczucie niepokoju, dochodzące nieraz do paroksyzmu panicznego lęku. Ich fantazja pracuje gorączkowo w takich sytuacjach. Z otaczającej rzeczywistości wyłaniają się koszmary grożącego niebezpieczeństwa, zarówno zewnętrznego, jak wewnętrznego. Mają obawy, że ktoś ich napadnie, zgwałci, zabije: zamykają skrzętnie drzwi i okna, sprawdzają zamknięcie, barykadują się, ale to wcale nie zmniejsza ich napięcia lękowego. Nie mogą zasnąć, bo wciąż są napięci, budzi ich każdy szmer, gdyż najmniejszy szelest jest sygnałem zagrażającego niebezpieczeństwa.

więcej

Rozwój metabolizmu informacyjnego a wzrost pogotowia lękowego

Jeszcze jeden czynnik wpływa na to, że pogotowie lękowe u człowieka jest większe niż w świecie zwierzęcym: czynnikiem tym jest niezwykły rozwój metabolizmu informacyjnego. Dzięki niemu człowiek swymi strukturami czynnościowymi daleko wykracza poza konkretność życia: jego świat fantazji jest znacznie bogatszy niż u zwierząt. Lęk nie jest tylko sygnałem konkretnego zagrożenia, ale tego, które w tym świecie fantazji się tworzy. Człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości.

więcej

Człowiek boi się chaosu, boi się tego, co w nim drzemie

Nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkich tkwiących w nim możliwości, musielibyśmy w tym celu stać na znacznie wyższym poziomie niż przeciętna jednostka. Staramy się człowieka określić w obrębie typów osobowości, zdajemy sobie jednak sprawę, jak zakres ten jest ciasny i jak często człowiek niespodziewanie wykracza poza te ramy. Z historii ludzkości, choćby nie tak dawnej, znamy aż nadto dobrze rozpiętość zła i dobra, które w pewnych warunkach może się wyzwolić w przeciętnym człowieku. Zdarza się, że człowiek zaskakuje nas, a czasem i przeraża różnymi obliczami, które ujawnia w ciągu swego życia. Jakże często jest on na pograniczu choroby psychicznej. A nawet, traktując sen jako fizjologiczną psychozę, można by życie człowieka określić jako oscylację między normą jasnego dnia a psychozą nocy.

więcej

Lęk przed dezintegracją metabolizmu informacyjnego cz. II

Człowiek nie troszczy się o metabolizm energetyczny w tym znaczeniu, że porządek w nim ustala się bez jego świadomego udziału: nawet – jeśli nie jesteśmy w tej dziedzinie fachowcami – nie wiemy, w jaki sposób energie do nas dochodzące z otoczenia zostają zmienione na swoiste dla ustroju struktury energetyczne i morfologiczne. Dzieje się to całkowicie bez naszej wiedzy i bez aktywnego (w sensie świadomego wysiłku) udziału: natomiast w metabolizmie informacyjnym utrzymanie swoistego porządku wymaga wysiłku, i to nieraz znacznego. Nie możemy poradzić sobie z naszymi myślami, uczuciami, marzeniami: jakże często są one chaotyczne, sprzeczne, bezsensowne. Nieraz mamy wrażenie, że skomplikowana struktura naszego życia psychicznego chwieje się i lada chwila całkiem się rozpadnie. Nasza świadomość w znacznej mierze koncentruje się na utrzymaniu porządku w jego wymianie sygnałów z otaczającym światem. Lęk przed dezintegracją struktury metabolizmu informacyjnego jest bardziej uświadomiony niż lęk przed dezintegracją metabolizmu energetycznego.

więcej

Sygnał lękowy i jego biologiczne zadanie

Sygnał lękowy rozwija się w procesie ewolucji prawdopodobnie równolegle z rozwojem funkcji motorycznych. Dzięki ruchowi bowiem istoty żywe rozszerzają swą czasoprzestrzeń. Sygnał lękowy straciłby swój sens biologiczny, gdyby istoty żywe pozbawione były możliwości ruchu. Wówczas sygnał trafiałby w próżnię, nie mógłby wywołać typowej dla siebie reakcji, tj. ucieczki lub ataku. W wypadku sygnału bólowego reakcja ruchowa nie odgrywa tak decydującej roli, reakcja występuje głównie wewnątrz ustroju, polega na różnego rodzaju zmianach fizjologicznych, ruch jest tu zjawiskiem wtórnym, nie tak istotnym jak w wypadku sygnału lękowego.

więcej

Zwodniczość sygnałów zagrożenia cz. II

Interesującym zjawiskiem, występującym na skalę ogólną w przyrodzie ożywionej, jest to, że przyroda właściwie nigdy nie posługuje się urządzeniami w stu procentach pewnymi. We wszystkich jej urządzeniach dopuszczalny jest duży margines błędu. Gdyby tego typu urządzenia były stosowane w technice, ludzie na pewno mieliby powód do narzekań. Naczynia krwionośne przepuszczają, kable mielinowe, izolujące włókna nerwowe, silnie przebijają, plemniki tylko w jednej milionowej mają szanse spełnienia swej biologicznej roli, tj. zapłodnienia komórki jajowej, receptory reagują tylko na niektóre sygnały, i to nie we wszystkich warunkach itp.: przykładów takich można by znaleźć znacznie więcej.

więcej

Zwodniczość sygnałów zagrożenia

Znaczenie sygnału nie zawsze odpowiada realnemu niebezpieczeństwu. Co się tyczy otaczającego świata, nie zawsze istniejące w nim zagrożenia są komunikowane w postaci określonego sygnału, a z drugiej strony sygnały odbierane jako zwiastuny zagrożenia nie zawsze są z jakimkolwiek zagrożeniem powiązane (np. różnego rodzaju tabu). W ten sposób symbole grożącego niebezpieczeństwa są w pewnej mierze zwodnicze. Ta zwodniczość szczególnie wyraźnie występuje u człowieka dzięki bogactwu jego świata symbolicznego.

więcej

Zagrożenie drugiego prawa biologicznego – kontynuacja

Należałoby raczej przyjąć, że prawo zachowania gatunku obok zasadniczego czynnika – tworzenia potomstwa – obejmuje cały zespół przeżyć i zachowań związanych z pro- kreacją. Może się zdarzyć, że sam akt prokreacji jest spełniony, a tym samym cel prawa zachowania gatunku osiągnięty, a jednak przez niewypełnienie różnego rodzaju warunków towarzyszących temu prawu sytuacja przedstawia się tak, jakby prawo to zostało naruszone. Samo osiągnięcie celu nie wystarcza, razem z nim musi być osiągnięte wszystko to, co celowi temu towarzyszy, a więc cały zespół zachowań i przeżyć związany z prawem zachowania gatunku.

więcej

Biologiczne znaczenie sygnału lękowego cz. II

Wspomniane sprzężenie zwrotne zmienia swój znak z dodatniego na ujemny, gdy istnieje tylko możność aktywności. W ten sposób aktywność przyczynia się do stabilizacji układu. A przeciwnie, niemożność działania doprowadza układ do katastrofy: działa wówczas sprzężenie dodatnie, którego efektem końcowym może być rozbicie całego układu. Istnieją więc dwa zasadnicze sposoby zachowania się w obliczu niebezpieczeństwa życia: wzrost aktywności, co stwarza powiązanie z otoczeniem typu sprzężenia zwrotnego ujemnego i tym samym zmniejsza napięcie lękowe i zwiększa stabilizację układu, oraz porażenie aktywności, przy czym powiązanie z otoczeniem jest typu dodatniego sprzężenia zwrotnego, lęk narasta do granic paroksyzmu, co może się skończyć całkowitym rozstrojem, a nawet śmiercią.

więcej

Niepokój naszego ciała jest w znacznej mierze niepokojem nieznanego

Można by więc symbole podzielić na cielesne i bezcielesne, tzn. bliżej i dalej operujące w stosunku do zasadniczych procesów życiowych. Podział taki byłby jednak bardzo sztuczny, gdyż nigdy nie wiadomo, w którym miejscu najbardziej „bezcielesny” symbol dotyka cielesności.

więcej

Zetknięcie się z sygnałem niebezpieczeństwa

Nie można właściwie zetknąć się bezpośrednio z samym niebezpieczeństwem, gdyż takie zetknięcie w wielu wypadkach oznaczałoby własną zagładę. Można zetknąć się z sygnałem niebezpieczeństwa i odpowiednio do sygnału zareagować. Na tym polega ochronne działanie lęku: jest to uczucie, które wychodzi naprzeciw grożącemu niebezpieczeństw sięga w przyszłość opierając się na informacjach pochodzących ze świata zewnętrznego, a także z własnego ciała. Na podstawie tych informacji tworzy się obraz przyszłości, obraz groźny, prowokujący do przyjęcia postawy ucieczkowej („od”). Samo zetknięcie z niebezpieczeństwem wyzwala raczej ból, ogólny szok ustroju lub powoduje śmierć. Nie zawsze jest nawet czas na to, by zmobilizować się do postawy lękowej.

więcej