Pogotowie lękowe – dalszy opis

Dzięki metabolizmowi informacyjnemu żywe ustroje są oddzielone od otaczającej je rzeczywistości warstwą ochronną, warstwą sygnałów czy symboli, tą swoistą sferą duchową, dzięki czemu żyją one w świecie stworzonym przez siebie, we własnej czasoprzestrzeni. W tym świecie własnym jest już na ogół wiadomo, co bezpieczne, a co niebezpieczne: wiadomo, jak się w nim poruszać i gdzie dążyć. Ten własny świat tylko w pewnym stopniu odpowiada prawdziwej rzeczywistości, gdyż wytworzony jest wyłącznie ze struktur informacyjnych (sygnałów, symboli). Do poszczególnych ustrojów docierają różne informacje: zależy to od stopnia ewolucji. Z rzeczywistością otaczającą łączy żywe istoty metabolizm informacyjny (określony tu jako „warstwa duchowa” życia), a jednocześnie od niej oddziela. Bo nie stykają się właściwie z tą rzeczywistością bezpośrednio, ale tylko z jej sygnałami. Dzięki tej warstwie ochronnej żywe istoty czują się pewniejsze, ,,na swoim gruncie” w bezkresnych obszarach Kosmosu. Własny światek jest zawsze przytulniejszy niż prawdziwy wszechświat.

Prawa przyrody nieożywionej mają inną jakość niż prawa przyrody ożywionej. Są to prawa fizyki, ścisłe i bezwzględne, prawa, dla których nie liczy się jednostka, ale statystyczne wielkie liczby. Statystyczne prawidłowości stwarzają prawdopodobnie określony porządek w dążeniu materii do bezwładnego ruchu cząsteczek (entropii). Powstanie życia na naszym globie było niezwykłym przeciwstawieniem się materii nieożywionej. Wprawdzie przyrodę ożywioną obowiązują też prawa dotyczące przyrody nieożywionej, bo jest ona jej wykwitem, to jednak wyworzyły się w niej nowe prawa, swoiste dla życia i nie mające odpowiednika w przyrodzie nieożywionej, tj. prawo zachowania życia własnego i życia gatunku.

Najważniejszy jest tu porządek indywidualny, a nie statystyczny: porządek ten, w najprostszej formie zawarty w kodzie genetycznym, przeciwstawia się entropii przyrody nieożywionej. Walka o ten porządek stanowi zasadniczy cel życia. Lęk byłby sygnałem ostrzegającym przed chaosem, entropią panującą w przyrodzie nieożywionej, sygnałem przed utratą własnej indywidualności (własnego porządku). Tkwiłby zatem w istocie życia, wynikałby z przeciwstawienia się prawom przyrody nieożywionej. Byłby zjawiskiem powszechnym w przyrodzie ożywionej, przybierając różne formy, zależnie od stopnia ewolucji.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>