Rozwój metabolizmu informacyjnego a wzrost pogotowia lękowego

Jeszcze jeden czynnik wpływa na to, że pogotowie lękowe u człowieka jest większe niż w świecie zwierzęcym: czynnikiem tym jest niezwykły rozwój metabolizmu informacyjnego. Dzięki niemu człowiek swymi strukturami czynnościowymi daleko wykracza poza konkretność życia: jego świat fantazji jest znacznie bogatszy niż u zwierząt. Lęk nie jest tylko sygnałem konkretnego zagrożenia, ale tego, które w tym świecie fantazji się tworzy. Człowiek więcej boi się tworów własnego umysłu niż konkretnej rzeczywistości.

Powstaje u człowieka sytuacja zgoła paradoksalna: warstwa ochronna metabolizmu informacyjnego, która chroni żywe istoty przed bezpośrednim kontaktem z otaczającą rzeczywistością, staje się przez swój niezwykły rozrost nieraz traumaty- zująca, w niej bowiem powstają abstrakcyjne struktury czynnościowe, które same stają się źródłem sygnałów lękowych. Świat, który człowiek dzięki metabolizmowi informacyjnemu sam sobie stwarza, jest dla niego nieraz głównym źródłem lęku. Świat ten niejednokrotnie daleko odbiega od świata realnego i im bardziej od niego się oddala, im bardziej staje się światem własnym, a nie wspólnym, podobnym do światów innych ludzi, tym bardziej zmienia się ze świata dnia w świat nocy, tym bardziej zapełnia się strukturami normalnie tkwiącymi poniżej progu świadomości, tym bardziej jest tajemniczy, nieodgadniony i straszny.

Źródło lęku ludzkiego nie tkwi tylko na zewnątrz, w otaczającym świecie, ale w samym człowieku, w tym, co tworzy on jako warstwę ochronną przed bezpośrednim zetknięciem się z otaczającą go rzeczywistością. W aspekcie historycznym warstwa ochronna (sfera duchowa) zawiera różnego rodzaju struktury czynnościowe, które niegdyś były sygnałami grożącego z zewnątrz niebezpieczeństwa: obecnie wprawdzie się zdezaktualizowały, nadal jednak straszą w obrazach sennych i w psychozach.

Pamięć ludzka nie jest prawdopodobnie tylko pamięcią on- togenetyczną, tj. obejmującą indywidualne życie danej jednostki, ale też pamięcią filogenetyczną, mieszczącą w sobie przebieg całej ewolucji. Ta pamięć znajduje się poniżej progu świadomości, jak wszelkie struktury stare, i tylko przelotnie i fragmentarycznie ujawnia się powyżej progu świadomości, w treści marzeń sennych, w treści przeżyć psychotycznych, a także w niezwykłych napięciach lękowych. Te nie zbadane warstwy psychiki, które znajdują się poniżej progu świadomości, nie poddają się wysiłkowi integrującemu człowieka, zawsze są chaotyczne, nieokiełznane i grożą rozbiciem normalnego porządku dnia. Człowiek jest zagrożony nocą swej podświadomości i to jest jednym ze źródeł jego pogotowia lękowego, a zwłaszcza lęku przed chorobą psychiczną.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>