Rzutowanie się w przyszłość

Nieokreślony niepokój nerwicowy wprowadza nas w zasadnicze zagadnienie życia ludzkiego, mianowicie w zdolność człowieka rzutowania się w przyszłość. Człowiek zresztą, jak każda żywa istota, musi się wciąż mierzyć ze swoją przyszłością. To zjawisko występuje szczególnie ostro, gdyż jest częściowo uświadomione. Człowiek musi mieć odwagę rzucić się w nieznaną „czasoprzestrzeń”, co ułatwia mu fakt, że przeszłość i teraźniejszość są w pewnym stopniu uporządkowane i dzięki temu określony porządek można rzutować w przyszłość. Człowiek jednak musi się czuć mocniejszy niż oczekująca go nieznana przyszłość, musi być przekonany, że ją zwycięży, a nie że sam zostanie przez nią zwyciężony. Inaczej wycofałby się bowiem z kroczenia w przyszłość, tkwiłby w czasie teraźniejszym i przeszłym, przyszłość przedstawiałaby się dla niego w postaci czarnej ściany, tak jak to się dzieje w depresji. W nerwicy sytuacja nie przedstawia się tak dramatycznie: człowiek traci swą pewność przewidywania, drepce w kółko, chwieje się, ale jeszcze ma jakąś przyszłość przed sobą.

Nieokreślony niepokój byłby więc wyrazem walki, jaka istnieje w przyrodzie ożywionej między porządkiem własnym ustroju a porządkiem lub chaosem otoczenia. Żywemu ustrojowi dany jest kredyt zaufania, że z walki tej wyjdzie zwycięsko: bez tej wiary nie mógłby wyjść naprzeciw czasu przyszłego. Roślina „wierzy”, że przyszłość przyniesie jej promienie słońca, tlen, dwutlenek węgla i sole mineralne potrzebne do życia. Zwierzę „wierzy”, że zdobędzie powietrze, wodę i pokarm i że w swoim czasie zostawi po sobie potomstwo.

A człowiek? Jego wiara nie zamyka się już w podstawowych prawach biologicznych, ale sięga w różnorodne sfery życia i dlatego jest zwiewna i niepewna, i dlatego często pojawia się niepokój i zwątpienie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>