Sfera „duchowa” dwóch praw biologicznych

I znów wracamy do zagadnienia duchowości i cielesności. Prawa zachowania własnego życia i życia gatunku są de facto prawami cielesnymi, dotyczą bowiem zachowania cielesności własnej i gatunku, a jednak nie da się ich oddzielić od sfery „duchowej”, od tego wszystkiego, co człowiek w swym symbolicznym świecie stwarza, i przez to są one tak trudne u człowieka do zachowania. Patrząc, ile cierpień, zmartwień, okrucieństw itp. te zasadnicze prawa życia wywołują u człowieka, i porównując życie człowieka ze stosunkowo harmonijnym życiem zwierząt, często trudno powstrzymać się od uczucia zazdrości.

Również prawo zachowania własnego życia jest przeniknięte sferą symboliki, tj. duchowości. Człowiekowi nie wystarcza zaspokojenie podstawowych potrzeb, dąży do władzy, znaczenia, rozszerzania swej przestrzeni życiowej itp., a więc do celów, które tylko pośrednio wiążą się z prawem zachowania własnego życia. I te cele pośrednie stają się nieraz ważniejsze od celów bezpośrednich. Dla ich spełnienia człowiek jest gotów poświęcić życie. Dochodzi się w ten sposób do sytuacji paradoksalnej, w której dla zachowania własnego życia (w tym szerszym, ludzkim ujęciu) poświęca się je, a więc celowi temu się sprzeniewierza.

Prawa zachowania własnego życia i zachowania życia gatunku obowiązują w całym ożywionym świecie, ale na każdym szczeblu rozwoju są realizowane inaczej. Zwierzę nie może realizować ich tak, jak czynią to rośliny: zwierzęta niższe tak jak wyższe: roślinożerne jak mięsożerne itp. Każdy gatunek ma swój sposób ich realizacji, a nawet w obrębie jednego gatunku występują różnice w zależności od warunków otoczenia, sposobów wychowania (np. zwierzęta domowe i zwierzęta żyjące na wolności). Ta różnorodność jeszcze wyraźniej ujawnia się u człowieka, który dysponuje prawie nieograniczonymi możliwościami w tworzeniu potencjalnych struktur czynnościowych.

Zależnie od wpływów kulturowych, wychowania, wpływów otoczenia itp. inaczej kształtują się sposoby wypełnienia dwóch podstawowych praw biologicznych. Dlatego człowiek, choćby tego bardzo pragnął, nie potrafi żyć tak jak jego zwierzęcy przodkowie. Może najwyżej marzyć o „powrocie do natury”, sam na skutek skomplikowanego i rozbudowanego systemu symboli, tj. świata duchowego, jest nieraz tej natury zaprzeczeniem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>