Środowisko rodzinne

Sami chorzy odczuwają nieraz atmosferę rodzinną jako szkodliwą. W ostrej fazie choroby nierzadko w sposób niezwykle gwałtowny, a niekiedy i brutalny formują swe zarzuty w stosunku do rodziców. Dynamika życia uczuciowego w schizofrenii, burzliwa w ostrej fazie, powoduje znaczne wypaczenie obrazu rzeczywistości. Trudno więc na podstawie wypowiedzi chorych wytworzyć sobie obiektywny obraz stosunków uczuciowych panujących w ich rodzinach. Nie moż- na jednak pomijać pretensji, jaką większość chorych na schizofrenię ma do swych rodziców o to, że nie czuli się w domu dobrze, że dom ten nie był dla nich dostatecznie „ciepły”, że matka nie okazywała im dostatecznego uczucia, że ojciec był obojętny, zbyt surowy lub nie zajmował się w ogóle rodziną itp. Środowisko macierzyńskie – tak ważne dla normalnego rozwoju nie tylko człowieka, ale też wyższych zwierząt – w odczuciu chorych na schizofrenię nie miało dostatecznego ciepła.

Środowisko rodzinne tworzy swoistą warstwę ochronną przed niebezpieczeństwami normalnego środowiska. Prawo zachowania życia gatunku wymaga, by istoty młode i jeszcze do samodzielnego życia niezdolne były otoczone opieką rodzicielską. Prokreacja polega bowiem nie tylko na zapłodnieniu, lecz także na wychowaniu. Sam akt seksualny nie wystarcza do wypełniania drugiego prawa biologicznego. U ssaków najwcześniejszy okres rozwoju jest przymusowo otoczony opieką macierzyńską dzięki temu, że nowo powstała istota jest nierozerwalnie związana z organizmem matki. Nie można inaczej wyzwolić się z obowiązków opieki niż przez zabicie płodu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>