Sumienie podświadome – dalszy opis

Dziecko nie jest zdolne do krytycznego spojrzenia na dorosłych, gdyż brak mu poza tym układów porównawczych. Rodzice są bez skazy, sprawiedliwi, dzielni, mądrzy, dobrzy itd. Mają w sobie atrybuty boskości: wszechmoc, dobroć, sprawiedliwość, a nawet nieśmiertelność. W wielu religiach kult rodziców i przodków czyni ich w jakimś sensie nieśmiertelnymi.

Rodzice w życiu prawie każdego człowieka są postaciami najbliższymi i nawet gdy on sam zbliża się do śmierci, stają się jeszcze bliżsi, pojawiają się nie tylko w żywych wspomnieniach, ale w snach, w ten sposób osiągając swoistą nieśmiertelność. Zasadnicza struktura zwierciadła społecznego, która tworzy się w dzieciństwie, ma więc jakby pewne atrybuty boskości – bezwzględnej sprawiedliwości, dobroci, wszechmocy i nieśmiertelności. Człowiek wobec takiego zwierciadła .społecznego czuje się całkowicie bezsilny, jego wyroki są nieodwołalne.

Dzięki temu utrwaleniu w pierwszych latach życia układ samokontroli nabiera niezwykłej siły, jest on w jakimś sensie niezniszczalny. Nie można mu się przeciwstawić, jest on ostateczną instancją. Interakcja ze światem społecznym stwarza wciąż nowe normy zwierciadła społecznego, na skutek czego ocena własna postępowania ulega ciągłym zmianom, niemniej system samokontroli powstały w dzieciństwie odgrywa rolę zasadniczego schematu, na którego tle budują się aktualne systemy samokontroli. Schemat ten, jak wszystkie przeżycia z wczesnego okresu życia, mieści się poniżej progu świadomości i dzięki temu jego siła jest też większa niż systemu świadomego.

Nie znamy naszego sumienia podświadomego: objawia się ono w naszych snach, nękając nas obrazami kar, męczarni, niemocy itp.: często występuje w treści psychozy w postaci urojeń i omamów: sumienie nieświadome może nadto wpływać na nasze postępowanie, zwłaszcza w sytuacjach granicznych: zdarza się wówczas, że postępujemy wbrew logice i wbrew świadomym zamierzeniom, popychani przez jakąś nie znaną nam siłę wewnętrzną. W sumie jednak nie wiemy, jak ta archaiczna instancja nas oceni, jakie są jej kryteria dobra i zła. I w tym można by się doszukiwać, metaforycznie rzecz ujmując, jeszcze jednego atrybutu „boskości” nieświadomego systemu samokontroli, mianowicie – jest on niepoznawalny. Występująca w wielu systemach religijnych wiara w sąd ostateczny i w boską sprawiedliwość może być wyrazem wspomnianego wyolbrzymienia i niepoznawalności nieświadomej części sumienia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>