System nagrody i kary – kontynuacja

Ale jak w Chatce Puchatka jest powiedziane: „bo kiedy się jest Misiem o bardzo Małym Rozumku i myśli się o Rozmaitych Rzeczach, to okazuje się czasami, że rzeczy, które zdawały się proste, gdy miało się je w głowie, stają się całkiem inne, gdy wychodzą z głowy na świat i inni na nie patrzą”. Nigdy realizacja nie odpowiada planowi. Potencjalna struktura czynnościowa jest zawsze inna od struktury zrealizowanej. Zawsze więc układ samokontroli ma coś do sygnalizowania. Świadomość nasza byłaby więc stale nękana informacjami o błędach w wykonaniu planu. Co się tyczy czynności wegetatywnych i zautomatyzowanych, liczba błędów jest tu prawdopodobnie znacznie mniejsza, bo w przebiegu ewolucji złe wykonania zostały wyeliminowane. Natomiast w czynnościach świadomych margines błędu jest znacznie większy, gdyż są to aktywności trudniejsze i przeważnie nowe. W tym sektorze aktywności człowiek odczuwa najsilniej swoje błędy i niedociągnięcia, stale musi siebie korygować. Możliwe, że właśnie na tym polega indywidualny wysiłek ewolucyjny. Przyjmując za prawdziwą tezę Puchatka o niedoskonałości wykonania, należałoby współczuć człowiekowi, że wciąż jest nękany swoistymi „wyrzutami sumienia”, iż daną rzecz nie dość dobrze wykonał.

Układ samokontroli nie działa jednak jak automat, jego ocena zmienia się zależnie od sytuacji wewnętrznej ustroju i od warunków otoczenia. Czasem jest bardziej tolerancyjny, a czasem znów surowy. Poza wahaniami związanymi z aktualną sytuacją wewnętrzną i zewnętrzną ustroju istnieje jakby stały poziom samokontroli u jednych wyższy, u innych niższy. Dzięki temu spotyka się ludzi stale z siebie niezadowolonych i takich, którzy są sobą zachwyceni. Poziom ten zależy od ogólnej dynamiki życiowej, która w znacznej mierze jest uwarunkowana konstytucjonalnie, a także od wcześnie nabytych doświadczeń życiowych. Między dynamiką życiową a poziomem samokontroli istnieje kolista zależność. Podwyższona dynamika osłabia układ samokontroli, a obniżona go zwykle podwyższa. I na odwrót, niski poziom samokontroli zazwyczaj zwiększa dynamikę życiową i poprawia nastrój (na tym między innymi polega euforyzujące działanie środków odurzających). Wysoki poziom samokontroli hamuje dynamikę życiową i tym samym pogarsza nastrój.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>