Tworzenie symboli jest funkcją metabolizmu informacyjnego

Sygnał (informacja, symbol) może istnieć tylko wówczas, gdy dwa układy są połączone ze sobą związkiem komunikacyjnym. W układach całkowicie odizolowanych sygnał nie miałby racji bytu, bo cóż miałoby te układy z sobą łączyć. Prawdopodobnie tylko nikły odsetek potencjalnych sygnałów otaczającego świata dociera do człowieka, jeszcze mniejszy – do poszczególnych przedstawicieli świata zwierzęcego. Z otaczającego świata odbieramy tylko to, co jest nam potrzebne. Pomostem łączącym świat zewnętrzny z nami jest symbol, jest znak, który daje nam otaczający świat i który dla nas coś oznacza. Człowiek może rozszerzyć zakres swoich symboli – dzięki technicznemu udoskonaleniu swych oczu, uszu, węchu itd. zwiększa zakres percepcji sygnałów otoczenia, a jednocześnie głębiej wnika w ich znaczenie. Możliwe to jest dzięki tkwiącej w ludzkim układzie nerwowym zdolności tworzenia najrozmaitszych struktur czynnościowych. Świat symboli człowieka nie jest zamknięty, ma on wciąż możliwości tworzenia nowych. Natomiast w świecie zwierzęcym układ symboli jest zamknięty i szanse tworzenia nowych są niewielkie.

Tworzenie symboli jest funkcją metabolizmu informacyjnego. Mają więc one raczej charakter psychiczny niż somatyczny. Nie wymagają dużych nakładów energetycznych, są w pewnej mierze niezniszczalne, ponadczasowe i ponadprzestrzen- ne. Ten sam symbol w różnych okresach i w różnym odcinku przestrzeni to samo może oznaczać, jest ponad konkretnym „tu i teraz”. Symbol jest też ponadjednostkowy, gdyż dla wielu przedstawicieli tego samego gatunku oznacza to samo. Doświadczenie życiowe sprawia, że pewne symbole nabierają indywidualnego znaczenia, na zasadzie odruchów warunkowych stają się sygnałami określonej sytuacji, podczas gdy dla innej jednostki nie posiadającej analogicznych doświadczeń życiowych tego znaczenia nie mają. Istnieją jednak symbole, które są jakby z góry dane, „odziedziczone” i działają niezależnie od życiowego doświadczenia.

Metabolizm informacyjny jest ściśle zespolony ż metabolizmem energetycznym

Metabolizm informacyjny jest ściśle zespolony ż metabolizmem energetycznym, jeden bez drugiego nie może istnieć. Symbol, mimo że jest czymś abstrakcyjnym, w pewnym sensie „duchowym”, sięga głęboko w cielesność. Steruje najbardziej cielesnymi funkcjami ustroju i wyznacza ich zasadniczy kierunek. Sam jako taki, bez ciała, istnieć nie może. straciłby swój sens i istotę bytu. Odnosi się to zarówno do ustroju, jak i do otaczającego świata. Symbol pozbawiony podłoża materialnego, tj. desygnatu, pozbawiony oparcia w świecie zewnętrznym, przestaje być symbolem, staje się złudą, majakiem, sennym marzeniem. Symbol więc, mimo że jest abstrakcyjny, „bezcielesny”, wiąże się ściśle z ciałem i z materialnym otaczającym światem.

Dwa układy: żywy ustrój i jego środowisko, są więc z sobą złączone w dwojaki sposób: bezpośrednio – przez metabolizm energetyczny i seksualne zespolenie, i pośrednio – przez określony układ symboli (metabolizm informacyjny). Pierwszy sposób stanowi „jądro” życia, bez niego życie nie może istnieć. Natomiast drugi jest przygotowaniem do wejścia w istotę procesów życiowych, swoistą nadbudową. W stosunku do otaczającego świata dysponujemy więc dwoma zbliżeniami: jedno, „duchowe”, to symboliczne lub informacyjne z nim złączenie, drugie, „cielesne”, to bezpośredni kontakt, w którym zaspokojone są dwa podstawowe prawa biologiczne. Osłona duchowości (metabolizmu informacyjnego) oddziela człowieka, a także inne żywe istoty od materialności otaczającego świata i cielesnego z nim zespolenia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>