Typowa struktura czynnościowo informacyjna

U tych najprostszych istot żywych zetknięcie się z otaczającym światem jest jednak bardziej bezpośrednie: bez dłuższego wstępu wchodzą one w wymianę energetyczną ze swoim otoczeniem i w aktywność reprodukcyjną. Również rozwój ontogenetyczny koncentruje się na rozbudowie metabolizmu informacyjnego. Potrzeby biologiczne niemowlęcia są zaspokajane bez większych wstępów orientacyjnych (metabolizmu informacyjnego): taka sytuacja możliwa jest tylko dzięki zapewnieniu optymalnych warunków środowiskowych (środowisko macierzyńskie), które nie obowiązuje już w stosunku do osobników dorosłych. Można sobie pozwolić na wejście w „jądro” życia, gdy warunki życia są optymalne, gdy środowisko nie zagraża śmiercią.

Interesujący jest fakt, że wędrówki ryb i ptaków są prawdopodobnie uwarunkowane szukaniem środowiska macierzyńskiego jako odpowiedniego miejsca dla własnego potomstwa. Zwierzęta przemierzają tysiące kilometrów, by znaleźć się z powrotem w miejscu swego urodzenia, gdyż tylko tam ich potomstwo może być bezpieczne. Jest wciąż tajemnicą, jak trafiają one do tak odległych miejsc. Niektóre ptaki orientują się po gwiazdach. Daleka podróż jest jakby w zwierzętach tych „zaprogramowana”: byłby to jeden z przykładów związania ustroju z otoczeniem i sztuczności granicy, jaka w umyśle człowieka tworzy się między nim a otaczającym światem.

W wypadku wędrówek zwierząt mamy do czynienia z typową strukturą czynnościową informacyjną. Zasadniczą rolę odgrywa tu kompleks sygnałów – wprawdzie nie wiemy jeszcze jakich – a nie ilość energii. Sygnały te są ponadczasowe, gdyż wiele pokoleń zwierząt orientuje się według takiego samego kodu. Inne kompleksy sygnałów pozwalają zwierzętom zorientować się i pokierować swym zachowaniem w odniesieniu do potencjalnego partnera seksualnego, potencjalnego wroga itp. Otaczający świat jest również dla zwierząt przede wszystkim światem symboli, które muszą odpowiednio odcyf- rować. Odcyfrowanie to jest prawdopodobnie możliwe dzięki temu, że symbol mieści się zarówno w otaczającym świecie, jak w samym żywym ustroju. Może na tym polega zespolenie żywych istot z ich otoczeniem. To, co określamy wygodnym, ale właściwie niewiele oznaczającym pojęciem instynktu, byłoby w zasadzie określonym systemem symboli, którym żywa istota łączy się ze swym otoczeniem i który determinuje jej zachowanie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>