Wspólnota metabolizmu informacyjnego

Struktury czynnościowe metabolizmu informacyjnego wskutek samego faktu, że są łącznikiem (systemem komunikującym) między ustrojem a jego otoczeniem i że są wyrzucone we wspólną dla istot żywych przestrzeń, tracą swój indywidualny charakter. Są dostępne dla innych istot żywych, zwłaszcza tego samego gatunku, inaczej zresztą nie mogłyby być nośnikami informacji. Mogą też być użyte przez inne istoty żywe. Tworzą jakby wspólny język, którego wspólnota jest oczywiście najwyraźniejsza w tym samym kręgu rodzinnym, a stopniowo coraz słabiej widoczna w kręgu szczepowym, narodowym, kulturowym, gatunkowym itd.

Dzięki symbolom wchodzimy w różne kręgi wspólnoty, zacząwszy od wspólnoty rodziny generacyjnej i wspólnoty związku erotycznego, a więc wspólnot bezpośrednio związanych z prawem zachowania gatunku, poprzez kręgi szersze, tworzące się dzięki wspólnym celom, wspólnemu obcowaniu. wspólnej zabawie itd., do kręgów obejmujących jeden gatunek, jeden rząd świata ożywionego, a w końcu wszystkie istoty ożywione. Możemy między odrębnymi nawet gatunkami obserwować wymianę swoistych dla nich form zachowania (struktur czynnościowych), np. pies przybiera nieraz struktury czynnościowe swego pana, a i jego panu się zdarza, że w pewnych szczegółach zachowania naśladuje psa.

Jeśli konsekwentnie akceptujemy zasadę ewolucji, powinniśmy też przyjąć, że człowiek jako jej najwyższy efekt mieści w sobie wszystkie struktury czynnościowe, jakie się rozwinęły w ciągu milionów lat w świecie ożywionym. Koncepcja ta zresztą tkwi w świadomości człowieka: zdarza się, że we śnie czy w psychozie schizofrenicznej czuje się on przemieniony w jakieś zwierzę lub jakaś forma zwierzęcego zachowania staje się jego własną: w wielu religiach i mitach łączność form ludzkich ze zwierzęcymi występuje już bardzo wyraźnie.

Choć nieraz wydaje się nam, że nasze myśli, uczucia, marzenia, plany itp. są jak najbardziej własne, to jednak gdy przeanalizujemy ich genezę, własność ta i autentyczność staje pod znakiem zapytania – powstały one bowiem ze struktur czynnościowych do kogo innego przynależnych. Nieraz struktury te w całości zostają przyjęte za własne (internalizacja). Jednocześnie w momencie, gdy zostaną one wyrzucone na zewnątrz, przestają być własne, a wchodzą we wspólnotę społecznego świata. I im dłużej są w tej wspólnocie, tym mniej są własne, można nawet z czasem stracić całkowicie poczucie ich własności. Dystans sprawia, że to, co było najbardziej nasze, przestaje być nasze.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>