Życie psychiczne

Układ nerwowy zbiera informacje nie tylko z otaczającego świata (eksterocepcja), lecz też z wnętrza ustroju (inter- ocepcja). Ektoderma nerwowa stoi na granicy dwóch światów, zewnętrznego i wewnętrznego, z obu czerpie informacje i do obu informacje wysyła. Nie można jednak układu nerwowego w ten sam sposób oddzielać od świata wewnętrznego, jak oddzielony on jest od świata zewnętrznego: jest on przecież częścią naszego ciała, tj. świata wewnętrznego. Układ symboli, który łączy świat zewnętrzny z otaczającym światem, traci swój sens, gdy chodzi o połączenie poszczególnych części świata wewnętrznego, a więc w tym wypadku układu nerwowego z resztą ciała. Znaczenie informacji jest inne w odniesieniu do świata zewnętrznego niż w odniesieniu do własnego ciała. Stąd może pochodzić nasze niezrozumienie własnego ciała: jest ono zawsze dla nas tajemnicą, nie wiemy, co się w nim dzieje. Nie docierają do naszej świadomości wszystkie pochodzące z niego sygnały. Nie dysponujemy jego symboliczną koncepcją. I gdy jakiś sygnał z naszego ciała dociera do naszej świadomości, często nie wiemy, co on oznacza, budzi w nas niepokój i lęk.

Wiele sygnałów pochodzących z naszego ciała może zdeterminować nasze zachowanie, np. gdy pod wpływem informacji interoceptywnych zmieniamy sposób naszego odżywiania (przestajemy jeść lub jemy tylko niektóre pokarmy): wówczas nasza świadomość znaczenia sygnału jest ograniczona: odczuwamy tylko przyjemność lub przykrość, nieokreślony niepokój, rozkosz zaspokojenia podstawowych potrzeb itp. Obraz naszego ciała (jego wnętrza, gdyż obraz zewnętrzny jest w pewnej mierze analogiczny do obrazu otaczającego świata, choć niepełny) nie ma zatem formalnego ukształtowania, które tworzy się dzięki systemowi symboli. Jest mglisty, niejasny, składa się z odczuć, a nie ze sprecyzowanych myśli. Ciało więc nie jest „uduchowione” w tym sensie, że nie dysponujemy w stosunku do niego odpowiednim układem symboli. Duch jest formą, nadaje kształt rzeczywistości, bez niego życie jest bezkształtne, żywiołowe i chaotyczne, przynajmniej w naszym odbiorze, bo obiektywnie ma ono swoje określone formy i prawa.

Nasz świat duchowy odczuwamy jako coś bardzo osobistego i wewnętrznego, a w rzeczywistości dotyczy on przede wszystkim naszych relacji ze światem zewnętrznym. Psychika, pojęta jako swoisty układ symboliczny, nie jest wewnątrz, ale na zewnątrz nas. Stąd może bierze się poczucie, że dusza nie jest związana z ciałem, że nie ginie z jego śmiercią, że w czasie snu, jak wierzą niektórzy przedstawiciele tzw. ludów pierwotnych, wędruje nieraz w dalekie miejsca, że może się swobodnie poruszać w czasie i w przestrzeni. Dusza jest wolna, a ciało przywiązane do ziemi.

Poczucie wolności, swobody ruchu, niezależności od określonej pozycji w strukturze czasoprzestrzennej, jest koniecznym atrybutem metabolizmu informacyjnego. Im większe są możliwości tworzenia różnorodnych struktur czynnościowych, tym większe musi istnieć poczucie swobody. Bez niego bowiem nie mogłyby się tworzyć swobodne struktury czynnościowe. Byłyby one z miejsca stłumione przez konkretność życia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>